Koncert organowy z okazji 20-lecia beatyfikacji bł. M. Teresy od Dzieciątka Jezus

Niemożliwe może stać się możliwe. Warto więc marzyć, mieć nadzieję i plany. Warto realizować to, co przynoszą nam natchnienia „z góry”. Tak było z historią wspaniałego koncertu organowego, który odbył się 13-go czerwca w naszym przyklasztornym kościele. W tym właśnie dniu przypadła dwudziesta rocznica beatyfikacji 108 Męczenników II wojny światowej, w gronie których jest nasza współsiostra – bł. Maria Teresa od Dzieciątka Jezus.

By uczcić tę rocznicę, podjęłyśmy kilka inicjatyw, między innymi ułożyłyśmy tekst litanii do Błogosławionej i uzyskałyśmy jego zatwierdzenie przez władzę diecezjalną, wprowadziłyśmy w naszej Wspólnocie codzienną modlitwę za przyczyną bł. M. Teresy, zaprojektowałyśmy okolicznościowy znaczek pocztowy upamiętniający 20 lat od wyniesienia Jej na ołtarze. Główne uroczystości zostały zaplanowane na 16-go czerwca z Mszą św. dziękczynną.

Istniało jednak odczucie, że można zrobić coś jeszcze dla popularyzacji postaci naszej Siostry i dla podkreślenia rangi zbliżającej się rocznicy… I wtedy pojawiła się propozycja Pana Artura Żuchowskiego, Dyrektora Szkoły Muzycznej I stopnia w Przasnyszu, by w naszym kościele zorganizować koncert organowy. Chwila zastanowienia, ustalenia i już wiedziałyśmy, że koncert ten mógłby doskonale wpisać się w nasze świętowanie właśnie 13-go czerwca. Do Pana Artura dołączyli: Pani Kinga Zabłocka i Pan Rafał Witkowski, by wykonać utwory, których wszyscy mieliśmy przyjemność wysłuchać.

Zaczęło się planowanie „logistyczne” – zaproszenia, projekt plakatu, organizacja patronatu i wszelkiej potrzebnej pomocy – przede wszystkim do przetransportowania organów ze Szkoły Muzycznej do naszego kościoła. Partnerami wydarzania zostali: Szkoła Muzyczna I stopnia w Przasnyszu, Zespół Szkół Powiatowych im. mjra Henryka Sucharskiego w Przasnyszu oraz Powiat Przasnyski. Wszyscy doświadczyliśmy także spontanicznej pomocy dobrych ludzi, którzy bezinteresownie udzielali się, niwelując wszelkie trudności, które pojawiały się na drodze. A te zawsze są, gdyż stanowią znak, że dzieje się coś dobrego i wartościowego! Bóg czuwa z dobrocią nad wszystkim i posyła swoich „aniołów” – ludzi, którzy z prostotą i otwartością zawsze gotowi są do wsparcia.

Tak więc organy zostały bezpieczne przywiezione do naszego kościoła już we środę wczesnym popołudniem, a wieczorem zaczęły się próby. Nasi drodzy Artyści z wielkim zaangażowaniem ćwiczyli grę, a my miałyśmy możliwość poczuć się jak w filharmonii, gdyż cudowne dźwięki rozchodziły się po całym klasztorze, a nawet po ogrodzie, napełniając te wiekowe mury swą podniosłością.

Przychodziły wtedy do naszych serc refleksje o historii tego domu, w którym już tak wiele się wydarzyło i który jest kolebką klarysek kapucynek w Polsce… Radość otrzymania tegoż klasztoru w 1871 roku, prześladowania carskie, wypędzenie Sióstr podczas I wojny światowej, aresztowanie całej Wspólnoty przez Niemców podczas II wojny światowej i wywiezienie do obozu koncentracyjnego w Działdowie, gdzie męczeńską śmiercią zmarła nasza siostra Teresa… Powrót po wojnie i odbudowa, odradzanie się Wspólnoty, nowe fundacje (Ostrów Wielkopolski, Szczytno, Brwinów, Kraków, Wykrot)… Tak, te mury mogą tak wiele opowiedzieć…

Godziny, miesiące i lata trwania przed Bogiem w ciszy kontemplacji, w modlitewnej gotowości na przyjęcie Jego pragnień – to wszystko mieszało się teraz z muzyką, która – nie zważając na klauzurę – przenikała do wszystkich pomieszczeń, a przede wszystkim do naszych dusz. Pokazała nam przez to jaka jest przenikliwa oraz wskazała, iż niesie ze sobą głęboką treść do rozważania – prowadzi do poznania i łączy, usposabia do wspomnień i porywa ku przyszłości. W naszej kontemplacyjnej Wspólnocie przemawia szczególnie donośnie wskazując, że nie tylko słowa mają wiele do zakomunikowania, ale i harmonia dźwięków, które tak nieoczekiwanie rozbrzmiały w naszej klauzurowej ciszy, gotowej na jej przyjęcie…

Dzień koncertu przywitał nas słońcem i wielkim upałem, który w końcu przyniósł krople deszczu i burzę z błyskawicami, niekiedy akompaniującymi Wykonawcom. Przybyło bardzo dużo osób – praktycznie wszystkie ławki były zajęte, co nas ogromnie ucieszyło. Wśród obecnych był Pan Burmistrz Łukasz Chrostowski oraz Ojciec Proboszcz Wiesław Wiśniewski, a także zaproszeni goście i dobroczyńcy naszej Wspólnoty zakonnej.

Prowadzenia koncertu podjął się z wielką życzliwością Pan Michał Klubiński z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego, który profesjonalne wprowadzał w tematykę poszczególnych utworów, przybliżał postaci ich kompozytorów oraz ukazywał kontekst historyczno-kulturowy ich powstania i recepcji. Przez prezentacje raz po raz przewijało się nawiązanie do bł. Marii Teresy i Jej męczeńskiej śmierci, drogi życia kontemplacyjnego, którą obrała oraz duchowości ukrycia i modlitwy.

Nasi Wykonawcy pokazali prawdziwą klasę i uraczyli nas najprawdziwszą muzyczną ucztą. Publiczność nagradzała długimi brawami wielką pasję i wirtuozerię z jaką przedstawiali nam utwory. Po koncercie otrzymywałyśmy od uczestników wiadomości z podziękowaniami za możliwość udziału w tak pięknym i ubogacającym wydarzeniu.

Muzycy zaprezentowali utwory J. S. Bacha, J. Brahmsa, A. Guilmanta, C. Francka i M. Surzyńskiego, które wprowadzały w tematykę dzisiejszej rocznicy, a także roztaczały przed słuchaczami horyzont kontemplacji przesłania niesionego przez kunsztowne kompozycje. Na zakończenie koncertu słowa podziękowania do Artystów skierowała Matka Opatka Maria Maksymiliana Wesołowska, a następnie wszyscy modliliśmy się śpiewem Litanii do Najświętszego Serca Jezusa. Po niej zabrał głos Pana Artur Żuchowski, dziękując jeszcze raz wszystkim, a także naszej Wspólnocie za możliwość zorganizowania koncertu w tym miejscu ciszy i skupienia, które zawsze otwarte jest dla każdego, kto do nas przychodzi, by tej atmosfery zakosztować. Pan Dyrektor wskazał także, że dzisiejsi Wykonawcy reprezentują wszystkich nauczycieli przasnyskiej Szkoły Muzycznej, którzy z oddaniem i zaangażowaniem promują kulturę muzyczną wśród swoich uczniów oraz w szerszym środowisku. „Jesteśmy tu dla muzyki” – powiedział Pan Artur zaznaczając, że ważne są wszelkie miejsca, gdzie wykonywania jest muzyka i pragnie, by była ona tam otaczana troską i rozwijana – by łączyła wszystkich, którzy szukają sensu i piękna.